Instagram

Przeglądając dawne wydania "Głosu Szydłowieckiego" można natknąć się na wiele ciekawych historii. Dziś mamy dla Was dwie krótkie historie. Jedną dotyczącą pierwszego telefonu w ratuszu. Drugą opowiadającą o tym, jak to było z pomnikiem Tadeusza Kościuszki.

 

......................................................................................................................................................

11 października 1922 roku radni Rady Miejskiej Szydłowca debatowali na temat konieczności zainstalowania w ratuszu telefonu. Decyzja w tej sprawie na wniosek burmistrza została już właściwie podjęta na posiedzeniu Rady 7 grudnia 1918r. Teraz chodziło już tylko o to, aby koszt zakupu i instalacji był możliwie najniższy. 

Radny J. Krzemiński zaproponował, aby zwrócić się do byłego burmistrza Saramowicza z prośbą o przekazanie pozostawionego przez wojsko aparatu telefonicznego. Były burmistrz poinformował, że aparat sam osobiście zabrał z posterunku władz policji. Komendant garnizonu Piotrków zarekwirował go jako własność władz austriackich. 

W tej sytuacji Rada upoważniła zarząd miasta do zakupienia lub wypożyczenia nowego aparatu w Wydziale Technicznym w Radomiu..."o ile cena będzie niższa niż w prywatnym przedsiębiorstwie pana Goldberga w Radomiu..."

...................................................................................................

Inicjatorem budowy pomnika Tadeusza Kościuszki ustawienia go w jakimś godnym miejscu był radny miejski Czesław Antecki. Dnia 24 listopada 1918 roku Rada Miejska na jego wniosek podjęła stosowną uchwałę i powołała komisję, która miała się zająć tą sprawą. Członkowie komisji podjęli działania, które jednak według szydłowieckich radnych przeciągały się i nie były skuteczne. 

W końcu zniecierpliwieni, 6 czerwca 1921 roku podjęli uchwałę zobowiązującą Komisję do postawienia pomnika jeszcze w czerwcu 1921r.

W kwietniu 1923r. radny J. Ziółkowski poinformował Radę Miejską, że opóźnienia budowy pomnika są spowodowane brakiem pieniędzy. W związku z tym we wrześniu 1923r. na wniosek Rady, zarząd miasta zobowiązał się do wydatkowania sumy 30 mln. marek na ten cel. 

Ostatecznie pomnik ukończono i ustawiono na skwerku w Rynku Wielkim w 1923r. Niestety nie spełnił on oczekiwań projektanta, warszawskiego architekta A. Karczewskiego, który stwierdził, że jego projekt został: "najokropniej wykoszlawiony". 

...............................................................................................

tekst dla Głosu Szydłowieckiego opracowała Irena Przybyłowska - Hanusz na podstawie: Jacek Wijaczka "Rada Miejska w Szydłowcu w pierwszych latach Drugiej Rzeczypospolitej 1918-1923", "Studia z historii Szydłowca", Szydłowiec 1995r.

Jeżeli ktokolwiek ma jakieś ciekawe historie, publikacje itp. na temat Szydłowca zachęcamy do kontaktu

redakcja.naszszydlowiec@gmail.com 

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się z REGULAMINEM, naruszenie któregokolwiek punktu regulaminu może spowodować konsekwencje prawne, dlatego czasem warto się powstrzymać, www.naszszydlowiec.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Administrator portalu Nasz Szydłowiec zastrzega sobie prawo do moderowania komentarzy, które naruszają zasady Regulaminu.

Facebook

Twitter



Tagi

Instagram

© 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone przez www.naszszydlowiec.pl

Oferta reklamowa